|
|
![]() | Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników powstał 21 stycznia 2006 r. z inicjatywy trzech związkowców, zwolnionych z pracy niezgodnie z prawem. Byli to: Krzysztof Łabądź - przewodniczący komisji zakładowej Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" w śląskiej kopalni Budryk, Dariusz Skrzypczak - szef NSZZ "Solidarność" w poznańskiej Goplanie i Sławomir Kaczmarek - przewodniczący komisji zakładowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza w spółce Uniontex (Łódź). Łabądź i Skrzypczak zostali już, decyzją sądu, przywróceni do pracy.Od początku do Komitetu przystąpili działacze różnych central związkowych: WZZ Sierpień 80, OZZ Inicjatywa Pracownicza, NZSS Solidarność, Federacji Związków Zawodowych Metalowcy (OPZZ), OPZZ Konfederacja Pracy. KPiORP współtworzą też organizacje lewicy antykapitalistycznej: Grupy na rzecz Partii Robotniczej, Czerwonego Kolektywu-Lewicowej Alternatywy, Młodych Socjalistów, stowarzyszenia Enklawa. Do Komitetu przystąpiły też: stowarzyszenie ATTAC-Polska, Ogólnopolski Związek Bezrobotnych, Porozumienie Kobiet 8 Marca. KPiORP popierają: Polska Partia Pracy, lokalne grupy Federacji Anarchistycznej, Komunistyczna Młodzież Polski, Organizacja Młodzieżowa Towarzystwa Uniwersytetów Robotniczych, Racja Polskiej Lewicy, Wrocławska Grupa Społeczeństwo Aktywne. 16 lutego br. KPiORP zorganizował w 20 miastach Polski pierwszy ogólnopolski protest przeciwko łamaniu praw pracowniczych i swobód związkowych. Od lutego Komitet uruchamia w całym kraju biura interwencyjne, do których mogą się zgłaszać pracownicy, których prawa zostały naruszone przez pracodawcę. Dotychczas KPiORP uruchomił blisko 20 takich biur na terenie całego kraju. Każdy, kto się do nich zgłosi, może liczyć na bezpłatną poradę prawną oraz pomoc doświadczonych związkowców. Od początku powstania Komitetu, zgłaszają się do niego ludzie potrzebujący pomocy. Działacze KPiORP udzielają im wsparcia, a gdy zachodzi taka potrzeba, organizują również pikiety i demonstracje w obronie pokrzywdzonych. Starają się też nagłaśniać przypadki wyzysku i łamania praw pracowniczych. KPiORP zaangażował się w obronę kolejnych związkowców, represjonowanych przez pracodawców za swoją działalność związkową. Jednym z nich jest należący do Inicjatywy Pracowniczej, Jacek Rosołowski, wyrzucony z pracy w firmie Impel-Tom (Kostrzyn) za próbę założenia tam związku zawodowego. Komitet zorganizował też akcję wsparcia dla Małgorzaty Dynak - wyrzuconej z pracy w jednej z wrocławskich firm za domaganie się od pracodawcy, by ten podpisał z nią stałą umowę o pracę. Od marca br. działacze Komitetu są zaangażowani w walkę przeciwko prywatyzacji kieleckiej spółki Prema S.A. Po zorganizowaniu przez KPiORP w maju dużej demonstracji na ulicach Kielc, minister skarbu zawiesił prywatyzację tej spółki. W maju br. do KPiORP zgłosiła się grupa byłych pracowników warszawskiej spółki Zutech - zależnej od FSO - skupionych w komisji środowiskowej OPZZ Konfederacja Pracy. Byli pracownicy Zutechu poprosili o pomoc w ich walce o odzyskanie należnych im wynagrodzeń i odpraw. Od kilku miesięcy działacze Komitetu wspierają, wraz z kampanią Mieszkanie Prawem nie Towarem, protest mieszkańców jednej z warszawskich prywatnych kamienic. Są oni prześladowani przez właściciela budynku, który za pomocą szykan próbuje się pozbyć 9 mieszkających w kamienicy rodzin. 7 czerwca, w blisko 100 miastach Polski, KPiORP zorganizował akcję informacyjną adresowaną do ludzi wyjeżdżających do pracy za granicą. Z myślą o pracownikach sezonowych Komitet opracował i wydaje broszury z informacjami o prawie pracy obowiązującym w innych krajach Unii Europejskiej oraz kontaktami do działających tam związków zawodowych. Komitet uczestniczył też w demonstracjach antywojennych. 24 czerwca KPiORP zorganizował największą z dotychczasowych manifestacji przeciwko Romanowi Giertychowi, pod hasłem O świecką szkołę, bezpłatne studia i państwo socjalne. Uczestniczyło w niej ponad 2,5 tys. ludzi. Od tego czasu KPiORP współpracuje z działaczami Inicjatywy Uczniowskiej. Te sprawy to tylko wierzchołek góry lodowej, jaką stanowi proceder łamania praw pracowniczych przez pracodawców. Najczęściej dotyka on pracowników firm, w których nie ma związków zawodowych - a w związku z tym skrzywdzony pracownik nie ma do kogo zwrócić się o pomoc prawną ani o nagłośnienie sprawy. Dlatego powołaliśmy nasz komitet, który będzie służył pomocą wszystkim pracownikom, niezależnie od ich przynależności związkowej. Będziemy otwierać w kolejnych miastach Biura Interwencji, w których poszkodowani pracownicy będą mogli uzyskać pomoc. Pierwsze takie biuro działa od lutego 2006 w Warszawie. |



























