Zginał górnik w kopalni Bobrek
4:10PM 18 9 2008
Do tragedii doszło 726 metrów pod ziemią na tak zwanym podszybiu.
- Mężczyzna został dociśnięty do klap załadowczych skipu czyli maszyny, którą węgiel transportowany jest na powierzchnię - poinformowała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, Edyta Tomaszewska.
Na razie nie wiadomo dlaczego górnik znalazł się w tym miejscu i co tam robił. Wyjaśnieniem tego zajmuje się już Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach.
To już w tym roku 19 ofiara śmiertelna w kopalniach węgla kamiennego, a 25 w całym polskim górnictwie - podaje Informacyjna Agencja Radiowa.
(IAR)